Lodovica Comello jest uczestniczką ciekawego projektu zorganizowanego przez znany kanał telewizyjny Disney Channel. Jest to telenowela zatytułowana „Violetta”, w której poznajemy losy utalentowanych młodych ludzi uczących się w szkole, która w przyszłości ma im pomóc osiągnąć status gwiazdy muzycznej. Argentyński serial ma charakter musicalu i do udziału w nim zaproszone zostały tylko osoby z odpowiednim warsztatem właśnie muzycznym. Lodovica Comello od najmłodszych lat uczyła się tańca i gry na gitarze, a jej prawdziwy talent pokazuje się właśnie na niwie wokalnej. Ma za sobą też trasy koncertowe, w których brała udział jako wokalistka w chórkach.
Obecny projekt został skrojony pod młodą gwiazdę już bez żadnych gwiazdek, haczyków czy warunków wstępnych. Dostała możliwość zaprezentowania się w pełni i swoją okazję wykorzystuje. Podstawą jej repertuaru jest oczywiście muzyka z serialu, ale na płycie znajdziemy także kilka nowych utworów zbliżonych tematycznie do serialu, chociaż mimo wszystko innych.
niedziela, 1 czerwca 2014
środa, 21 maja 2014
Nowa fala pop-rock
Wielka Brytania zawsze była znana z masowej produkcji gwiazd muzyki. Nic się na tym polu nie zmienia i cały czas mamy możliwość cieszenia się kolejnymi interesującymi projektami, głównie z Londynu, tak jak i w tym wypadku. ROOM 94 to grupa młodych ludzi właśnie z Londynu, która nie od dzisiaj robi zamieszanie na światowych salonach muzycznych, pokazując światu swoją muzykę.
Większości polskich melomanów nie trzeba przedstawiać panów z ROOM 94. Koncertowali już nad Wisłą dwukrotnie i za każdym razem były to całe trasy koncertowe. Za każdym razem bilety sprzedawały się na pniu. Tym razem należy się jednak spodziewać trochę innego wydawnictwa, ponieważ poprzedni mini-album był zdecydowanie bardziej rockowy, a tym razem panowie starają się pójść o dwa solidne kroki bliżej muzyki pop. Efektem tego jest trochę mniej hałasu, który usłyszymy na tej płycie, ale za to jest bardziej melodyjnie i zwyczajnie z głośników atakowała nas będzie skondensowana, czysta radość, a co za tym idzie przyjemniejsza dla ucha muzyka.
Większości polskich melomanów nie trzeba przedstawiać panów z ROOM 94. Koncertowali już nad Wisłą dwukrotnie i za każdym razem były to całe trasy koncertowe. Za każdym razem bilety sprzedawały się na pniu. Tym razem należy się jednak spodziewać trochę innego wydawnictwa, ponieważ poprzedni mini-album był zdecydowanie bardziej rockowy, a tym razem panowie starają się pójść o dwa solidne kroki bliżej muzyki pop. Efektem tego jest trochę mniej hałasu, który usłyszymy na tej płycie, ale za to jest bardziej melodyjnie i zwyczajnie z głośników atakowała nas będzie skondensowana, czysta radość, a co za tym idzie przyjemniejsza dla ucha muzyka.
poniedziałek, 5 maja 2014
Wspomnienia o północy
Zespołu One Direction nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest to grupa, która pod względem sprzedaży płyt zbliża się powoli do największych gwiazd w historii muzyki. Nawet osoby, którym niespecjalnie odpowiada repertuar tej formacji muzycznej, musiały o nich ostatnio sporo usłyszeć po tym, jak skład formacji opuścił jeden z muzyków, co doprowadziło do prawdziwego wybuchu histerii wśród młodych fanek 1D.
Album Midnight Memories został wydany jeszcze na długo przed tymi „tragicznymi” dla fanek wydarzeniami, ponieważ był to element promocji filmu „This is Us”, w którym panowie z zespołu prezentowali siebie samych od strony prywatnej oraz od strony profesjonalnej, związanej z zespołem. Na krążku znajdziemy piosenki, które pojawiają się w filmie. Są to wersje studyjne, więc należy się spodziewać najwyższej możliwej jakości nagrań. Warto dodać, że jeden z utworów na płycie pochodzi jeszcze z czasów, kiedy panowie sienie znali i zaczynali dopiero karierę w oparciu o promocję zapewnioną przez program X-Factor.
Album Midnight Memories został wydany jeszcze na długo przed tymi „tragicznymi” dla fanek wydarzeniami, ponieważ był to element promocji filmu „This is Us”, w którym panowie z zespołu prezentowali siebie samych od strony prywatnej oraz od strony profesjonalnej, związanej z zespołem. Na krążku znajdziemy piosenki, które pojawiają się w filmie. Są to wersje studyjne, więc należy się spodziewać najwyższej możliwej jakości nagrań. Warto dodać, że jeden z utworów na płycie pochodzi jeszcze z czasów, kiedy panowie sienie znali i zaczynali dopiero karierę w oparciu o promocję zapewnioną przez program X-Factor.
czwartek, 1 maja 2014
Mrozu powraca
Mrozu jest znanym muzykiem szeroko rozumianej sceny rockowej, który szerszej publiczności dał się lepiej poznać przed blisko pięcioma laty swoją debiutancką płytą. Została ona odebrana dobrze, ale ciężko byłoby upierać się, że okazała się wielkim sukcesem. Recenzenci zarzucali jej głównie niespójność oraz brak dojrzałości.
Przez okres, kiedy nie pojawiały się nowe wydawnictwa Mroza, artysta z pewnością nie próżnował. Był to dla niego okres głównie koncertowania i fani na pewno nie mogli narzekać, ponieważ jest to artysta bezsprzecznie znakomicie sprawdzający się przed żywą publicznością. A nie wszystkim jest to dane.
Nowy krążek jest w pewnej mierze powtórzeniem pierwszego, ale bardzo wyraźnie usunięto wszystkie niedoróbki i niedomagania, które w nowym materiale już się nie podobają. Dalej jest gitarowo i soczyście, jest moc i czasami także sporo refleksji. Piosenkarz znacznie bardziej wzoruje się obecnie na brytyjskiej scenie, niż robił to do tej pory i wcale nie jest to tylko symboliczna zmiana.
czwartek, 24 kwietnia 2014
Łzy powracają
Łzy to znany polski zespół, lecz trochę zapomniany przez masowego słuchacza, ponieważ przez ostatnie siedem lat stronił od nagrywania nowego materiału muzycznego na kolejne płyty. W tym czasie skład zespołu Łzy koncentrował się przede wszystkim na koncertowaniu w kraju i za granicą. Warto dodać, że przekroczył już ilość tysiąca zagranych koncertów, co musi naprawdę robić wrażenie. Stąd też bierze się ogromna ilość fanów, która nieprzerwanie czeka na nowe propozycje od tej kapeli. W końcu Łzy grają już na naszych scenach przez ponad 18 lat. Można powiedzieć, że zespół osiągnął pełnoletniość.Tę pełnoletniość dobrze słychać na najnowszej płycie. Jest to piętnaście utworów, które muzycznie nie odbiegają specjalnie od tego, za co wszyscy bardzo lubimy zespół, chociaż trzeba przyznać, że jest to ten gatunek muzyki, który bardzo często pojawia się w sytuacjach, gdy po prostu coś ma nam brzęczeć koło ucha. Mimo wszystko, teksty nie są bynajmniej banalne i dobrze jest się w je głębiej wsłuchać.
czwartek, 17 kwietnia 2014
A State Of Trance
A State Of Trance to bardzo znana marka na scenie klubowej, za którą odpowiada Armin Van Buuren, prawdopodobnie najbardziej utytułowany DJ na naszym globie. Znany jest obecnie przede wszystkim z pojawiającej się w każdy czwartek dwugodzinnej audycji radiowej, w której prezentuje wyjątkowy mix najbardziej popularnych w danym czasie utworów szeroko rozumianej sceny klubowej. Na jego fale trafiają tak znani artyści ze sceny, jak i osoby dopiero próbujące się na nią przedrzeć, ale wykazujące się niewątpliwym talentem. Obecna kompilacja opatrzona jest numerem 2014, który po prostu odnosi się do tego, co najlepszego można było usłyszeć w klubach całej Europy w roku 2014.
Składające się aż z 35 utworów wydawnictwo muzyczne podzielone jest na dwie części. Pierwsza z nich to klimatyczna muzyka doskonale nadająca się na plażę, która jest bardziej melodyjna i liryczna. Druga część ma za zadanie dostarczać nam energii i jest to to, czego spodziewalibyśmy się usłyszeć w czasie wakacji na Ibizie czy w innych okolicznościach, poszukując doskonałej muzyki do zabawy.
Składające się aż z 35 utworów wydawnictwo muzyczne podzielone jest na dwie części. Pierwsza z nich to klimatyczna muzyka doskonale nadająca się na plażę, która jest bardziej melodyjna i liryczna. Druga część ma za zadanie dostarczać nam energii i jest to to, czego spodziewalibyśmy się usłyszeć w czasie wakacji na Ibizie czy w innych okolicznościach, poszukując doskonałej muzyki do zabawy.
wtorek, 15 kwietnia 2014
Energetyczny i nieskomplikowany rock
Disney Channel to w Stanach Zjednoczonych nie tylko znany kanał z programami dla dzieci. Stacja ma na swoim koncie wypromowanie wielu talentów ze świata muzyki. To właśnie tam zaczynali swoją przygodę z muzyką między innymi Jonas Brothers czy znana wszystkim Miley Cyrus. Najnowszą gwiazdą wypromowaną przez Disney Channel jest równie wyjątkowa ekipa R5 składająca się z bananowego rodzeństwa z Kalifornii oraz ich szkolnego kolegi (skład potrzebował perkusisty). Razem grali już od dzieciństwa w piwnicy swoich rodziców. Trudno byłoby ich posądzać o produkowanie przesadnie złożonej czy głębokiej muzyki. Strona tekstowa i muzyczna jest mniej więcej taka, jakiej można się spodziewać po takiej młodej formacji muzycznej.Warto jednak podkreślać, że na swoim poletku sprawują się niezwykle dobrze, dzięki czemu zwłaszcza młode nastolatki na całym świecie oszalały na punkcie ich ekipy. Starsze pokolenie może lepiej zrozumieć, czym jest ich muzyka, jeśli przywołamy duże podobieństwo do legendarnego zespołu Take That.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




