czwartek, 10 marca 2016

Kaliberr 44 znów w naTARCIU

„Ułamek tarcia” to czwarta płyta katowickiego zespołu Kaliber44. Samego Kalibra nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Joka, abradAb i Magik uznawani są za pionierów polskiego hip-hopu. Dla popularyzowania tego gatunku muzyki zrobili równie dużo co Bogna Świątkowska czy Sławomir Jabrzemski. Sam tytuł płyty nawiązuje do historii zespołu. Pochodzi z kultowego dzisiaj kawałka „Usłysz mój głos” Piotra „Magika” Łuszcza : "Bo ta muzyka to ułamek tarcia/ Między naszym, ziemskim wymiarem/ A czymś więcej, czymś dalej".

Pomimo tego, iż od premiery ostatniej płyty minęło szesnaście lat, tarcie wciąż pozostało, a poziom najnowszej płyty nie odstaje nawet na milimetr od tych klasycznych pochodzących z końca lat dziewięćdziesiątych. I choć w stosunku do poprzednich krążków na pierwszy plan zdecydowanie wybija się abradAb, nie jest to wadą. Doskonale uzupełnia się on z wokalami Joki, który w wielkim stylu powraca na polską scenę hip-hopową. Sama warstwa muzyczna została świadomie osadzona w klimatach lat dziewięćdziesiątych, nawiązując do klasycznej nowojorskiej szkoły. Brzmienie jest bardzo selektywne i czyste. I o ile  warstwie tekstowej złośliwi mogliby zarzucić, że najnowsza płyta zbyt mocno przypomina solowe produkcje abradAba, to pod kątem producenckim płyta wybija się ponad wysoko ustawione standardy.

Dla każdego fana Kalibra jest to pozycja obowiązkowa, a dla tych, którzy dorobku tej kultowej grupy nie znają, będzie do niego doskonałym wprowadzeniem.

poniedziałek, 29 lutego 2016

Super jest ten Batman

Muzyka filmowa od zawsze cieszy się ogromną popularnością. Płyty, na których znajduje się ścieżka dźwiękowa ze znanych filmów rozchodzą się na ogół jak świeże bułeczki. Tym razem miłośnicy muzyki filmowej dostają do rąk płytę z muzyką z filmu „Batman V Superman: Dawn Of Justice (Świt Sprawiedliwości)”.

Już to, kto pracował nad muzyką jest najlepszym powodem do tego, aby po tę płytę sięgnąć. Słynny Hans Zimmer, który tworzył ścieżkę dźwiękową między innymi do słynnego „Gladiatora” jest najlepszą reklamą i gwarantem tego, że muzyka znajdująca się na płycie będzie po prostu genialna. Tym razem współpracował z nim Junky XL, który również zajmuje się muzyką filmową.

Współpraca muzyków przy tej płycie to nie pierwsza ich wspólna praca. Zdarzyło im się już razem pracować przy ścieżce dźwiękowej do takich projektów, jak „Mroczny rycerz” czy „Man of Steel”. Zarówno wtedy, jak i teraz efektem współpracy jest genialna muzyka, która po prostu wciska w fotel.

Muzyka zachwyca od pierwszych taktów. Słuchając kolejnych utworów, przed oczami pojawia się świat, który za pomocą taktów udało się muzykom wyczarować.

Rozmarzyć się z Anią

Ania Dąbrowska może pochwalić się już ugruntowaną pozycją na polskim rynku muzycznym. Regularnie do sklepów trafia kolejna jej płyta, która doskonale wpada w ucho i zachwyca miłośników dobrego brzmienia. Nie inaczej jest z płytą zatytułowaną „Dla naiwnych marzycieli”.

Proces powstawania płyty trwał aż pół roku. Nagrywana była w czterech studiach znajdujących się na terenie Warszawy. Udział w pracach nad nią wzięło aż kilkunastu muzyków. Sama Ania podkreśla, że podczas pracy nad tym albumem uczyła się produkcji muzycznej. W związku z tym wszystkiego chciała spróbować i wszystkiego chciała dotknąć. Dlatego trwało to tak długo.

Płyta jest niezwykle subtelna, a muzykę, która się na niej znalazła można określić jako elegancką. Nie zabrakło tutaj gitary akustycznej, ale o wiele bardziej zaskakujące są partie fortepianowe oraz flet. Dzięki temu muzyka nabrała niesamowitej lekkości i stała się prawdziwym wyjątkiem na polskim rynku muzycznym.

Bez wątpienia głos Ani, który można na płycie usłyszeć pełen jest marzycielskiego tonu. Z całą pewnością to płyta, przy której można oddać się marzeniom.

środa, 13 stycznia 2016

Bumerang Korteza

Kortez to muzyk,  który posiada odpowiednie przygotowanie, jest wyedukowanym muzycznie pianistą, gra na puzonie. Dzięki temu można powiedzieć, że rzeczywiście jest to muzyk, który swoimi umiejętnościami może niektórych rzeczywiście zachwycić. Obecnie w sprzedaży mamy płytę od tego muzyka pod tytułem Bumerang. Jest to ciekawy krążek, który staje się wynikiem działań muzyka, który zdecydował się obok swojego grania dołączyć również śpiew. Jak się okazuje w ten prosty sposób wchodzi dużo szerzej na rynek muzyczny i może wielu zainteresowanych ciekawą muzyką zachęcić.

Płyta utrzymywana jest w tonie muzyki pop, dzięki czemu wpisuje się w gust rzeczywiście wielu słuchaczy i to sprawia, że rzeczywiście jest popularna. Kortez jak się okazuje oprócz tego, że posiada odpowiednie umiejętności w zakresie gry na instrumentach to okazuje się być także przygotowanym do tego, by swoim głosem umilać czas osobom, które cenią sobie ciekawą muzykę. W sumie na krążku znajduje się 10 nowych utworów, które przygotowane zostały przez kompozytora. Można więc powiedzieć, że rzeczywiście ten krążek przygotowany jest  przez Korteza od samego początku do końca a to oczywiście będzie najlepszą szansą na ocenę umiejętności tego muzyka.

wtorek, 5 stycznia 2016

Pierogowy song

The Sea You Later to nowa płyta od zespołu The Dumplings, który ma już w naszym kraju dość duże grono zwolenników i okazuje się, że jego muzyka rzeczywiście się podoba. Trzeba powiedzieć, że nowy krążek pokazuje także nowe oblicze tego zespołu i jest rzeczywiście czymś wyjątkowym. Przede wszystkim to krążek, który wprowadza nową muzyczną jakość od tego zespołu. Nadal jednak utrzymane jest wszystko w ramach muzyki w stylu pop i rock, co przypadło do gustu wszystkim odbiorcom, którzy wcześniej już chcieli sięgać po utwory tego zespołu.

Jednak nowa płyta to nowa jakość i właśnie taki cel postawił sobie zespół, który postarał się o przygotowanie nowych utworów, które rzeczywiście mogą wzbudzić zainteresowanie słuchaczy. Jak zapewniają twórcy na płytę pracował cały zespół i to właśnie pokazuje, że jest to ich wspólna kompilacja, do której musieli razem mocno się przyłożyć. A ta współpraca według zespołu ma być gwarancją wyjątkowości tego krążka, który udało się przygotować. W sumie na płycie znajduje się 11 utworów i można powiedzieć, że każdy kolejny utwór przynosi nam nowe ciekawe dźwięki.

wtorek, 29 grudnia 2015

Kalejdoskop Coldplay

„Ghost Stories”, poprzednie wydawnictwo tej brytyjskiej formacji, zostało odebrane w sposób entuzjastyczny i fani byli niezwykle podekscytowani, kiedy pojawiły się przecieki o nadchodzącym wielkimi krokami kolejnym albumie Coldplay. Nie trzeba było długo czekać, ponieważ niecałe 18 miesięcy po poprzednim wielkim sukcesie pojawił się kolejny, zatytułowany „A Head Full of Dreams”.

Już od jakiegoś czasu możemy cieszyć się singlem zapowiadającym cały album, czyli „Adventure of a Lifetime”. Jego odbiór nie był aż tak jednogłośnie pozytywny, ale pokazał, że najnowszy krążek kwartetu będzie równie energetyczny, co poprzednie wydawnictwo, a do tego zapowiadał pojawienie się na nim całej plejady gwiazd. Ta obietnica jak najbardziej spełniona, gdyż gościnnie można tutaj usłyszeć miedzy innymi Beyonce oraz Merry Clayton. To oczywiście tylko dwa pierwsze z brzegu nazwiska, bo sław jest tutaj znacznie więcej.

Istotną informacją jest również to, że w tej chwili nie trwają prace nad kolejna płytą, co jest informacja jednej strony złą, ale z drugiej strony, jest to zapowiedź wielkiego tournee, na które panowie wybierają się już z początkiem 2016 roku. Wszystkie miasta koncertowe nie zostały jeszcze ustalone, więc można mieć nadzieję.

Płyta z pewnością umili długie zimowe wieczory i przyda się na karnawałowe imprezy!

czwartek, 10 grudnia 2015

Regge Popek

Gang Albanii to prawdziwy ewenement na polskiej scenie muzycznej. Jego pojawienie się przypomniało schowane gdzieś w odmętach pamięci starszych słuchaczy rapu przeboje Nagłego Ataku Spawacza, ale porównywanie ich do tej formacji byłoby tak naprawdę pomysłem bardzo nietrafionym. NAS był bowiem grupką przyjaciół, którzy chcieli wykrzyczeć najbardziej szalone i obrazoburcze pomysły, jakie im się po głowach kołatały. Gang Albanii to osoby doświadczone na scenie rapowej, ludzie z prawdziwymi sukcesami, którzy kiedyś robili naprawdę dobre rzeczy. Nie jest to bynajmniej sugestia, że „Królowie życia” to coś niedobrego. Wręcz przeciwnie, ale jest to zabawa stylami oraz dało idący eksperyment, który w pewnym momencie wymknął się chyba trochę spod kontroli.

 Niezależnie od wszystkie dookoła wydawnictwa, sama muzyka jest zaskakująco dobra, a w tym wypadku dodatkowo dostajemy krążek z nowymi aranżacjami wykonanymi w stylistyce reggae/alternative. Warto podkreślić, że udział w przedsięwzięciu biorą prawdziwe instrumenty muzyczne, co na takich płytach jest nie tyle rzadkością, co zwyczajnie ewenementem. Lider formacji, Popek, znany jest jednak ze swojego zamiłowania do eksperymentów muzycznych, więc aż tak strasznie zdziwieni być nie możemy. Warto posłuchać!