czwartek, 8 stycznia 2015

Whitney Houston w koncertowym wydaniu


Whitney Houston to jedna z tych artystek, o których można mówić, że były ikonami kultury popularnej bez obaw o to, że popadnie się w przesadę. Obdarzona nieprzeciętną urodą i wyjątkowym głosem potrafiła wykorzystać oba dary. Zachwycała piosenkami pełnymi emocji wykonywanymi w sposób, który sprawiał, że trudno było nie współodczuwać targających nią uczuć. Okazała się przy tym naprawdę dobrą aktorką, która czarowała spojrzeniem i ściągała uwagę widzów niemal bez żadnego wysiłku. Jej przedwczesna śmierć do dziś jest przedmiotem licznych dyskusji, muzyka rozrywkowa straciła bowiem artystę zdolnego do zmieniania jej.
Album „Whitney Houston Live: Her Greatest Performences” to pierwsze wydawnictwo koncertowe w dyskografii artystki. Album jest zresztą tak samo wyjątkowy, jak jego bohaterka. Nie stanowi zapisu jednego jej koncertu, ale wybór najbardziej brawurowych wykonań zarejestrowanych na żywo. To znakomity prezent nie tylko dla fanów Whitney, ale i dla osób, które nie miały jeszcze okazji poznać bliżej jej twórczości.

środa, 7 stycznia 2015

Depeche Mode na żywo w Berlinie


Czasy, w których muzyka Depeche Mode wywracała do góry nogami fundamenty tego, co popularne i wyznaczała nowe style, mamy już z pewnością za sobą. Jedno jest jednak pewne, zespół nie zapomniał jak rozgrzać publiczność na swoich koncertach, a wykonywane w czasie ich trwania utwory brzmią tak samo świeżo, jak miało to miejsce, gdy mieliśmy okazję słuchać ich dwadzieścia, a nawet trzydzieści lat temu. Trudno więc dziwić się, że nagarnia z koncertów cieszą się ogromną popularnością, a wiele zespołów młodszych stażem mogłoby jeszcze wiele nauczyć się od popularnych „Depeszów” pod tym względem.
„Live in Berlin” to zapis najlepszych fragmentów dwóch berlińskich koncertów, które odbyły się w listopadzie 2013 roku w ramach trasy koncertowej promującej płytę „Delta Machine” wydaną w tym samym roku. To znakomity album, który powinien spodobać się nie tylko największym fanom. Jego siłą jest zaangażowanie i energia bijące od członków zespołu, a także brawurowe wykonania kolejnych utworów, w których słychać ogrom pasji muzyków.

czwartek, 1 stycznia 2015

Muzyczny rok 2014 w pigułce


Dziennikarze muzyczni zatrudnieni w radiu RMF cieszą się bardzo dużym uznaniem wśród kolegów z branży, nie można przy tym upierać się, że jest to uznanie pozbawione uzasadnienia. Zaskakują znakomitą tak polskiej, jak i zagranicznej sceny muzycznej i bardzo często decydują się na edukowanie naszych rodaków promując utwory, które, być może, nie miałyby szans zwrócić na siebie uwagę szerszej publiczności ze względu na mniejszą siłę przebicia, choć przecież nie z uwagi na swoją jakość.
„RMF FM Najlepsza muzyka 2014” to jedna z najciekawszych kompilacji podsumowujących rok 2014 jaka pojawiła się w naszym kraju, a talent dziennikarzy krakowskiego radia ponownie dał o sobie znać. Zestaw muzyczny został przygotowany z bardzo dużą starannością, jego odbiorcy nie mogą więc narzekać nie tylko na sam dobór utworów, ale i na ich różnorodność. Album składa się z dwóch płyt CD, sięgając po niego fundujemy więc sobie przynajmniej kilka godzin znakomitej muzyki, która poprawia nastrój, ożywia, a czasem także skłania do refleksji.

piątek, 26 grudnia 2014

Wielkie gwiazdy w szczytnym celu -----


„Kalendarz Dżentelmeni” to projekt charytatywny, który do tej pory doczekał się już sześciu edycji. Jednym z jego znaków rozpoznawczych jest wydawana wraz z głównym wydawnictwem płyta, okazuje się przy tym, że jej poziom jest na tyle wysoki, że zasługuje ona na zdecydowanie więcej uwagi niż inne wydawnictwa muzyczne przygotowywane przy takich okazjach.
Już sam dobór muzyków, którzy zdecydowali się wziąć udział w projekcie, może imponować. Płyta „Prosto z serca: Kalendarz Dżentelmeni 2015” to aż dwanaście utworów zaśpiewnych nie tylko przez wokalistów młodszego pokolenia takich, jak Łukasz Zagrobelny oraz Marina Łuczenko, ale również przez aktorkę Alicję Bachledę-Curuś, znakomitego Tomasza Szczepanika i tak uznane gwiazdy polskiej estrady, jak Anna Jurksztowicz, Tatiana Okupnik, Alicja Majewska oraz Urszula Dudziak. Już same nazwiska robią wrażenie, warte podkreślenia są jednak również utwory wykonane przez artystów. Charakteryzuje je wyjątkowa łagodność i liryczność sprawiająca, że chęynie się do nich wraca.

środa, 3 grudnia 2014

IRA - akustycznie i w formie


Na polskiej scenie muzycznej istnieje przynajmniej kilka kapel, w przypadku których można mówić z przekonaniem, że upływające lata nie mają najmniejszego wpływu na możliwości tworzących je osób. Na miano to zasługuje między innymi grupa Ira – zespół, który zachwycał już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Oczywiście, muzyka, której możemy słuchać sięgając po album „Akustycznie” różni się od tego, co zespół prezentował dwadzieścia lat wcześniej, trudno jednak utrzymywać, że zmiana rozczarowuje.
Ira nie zapomina o tym, że jest jednym z zespołów odpowiedzialnych za wygląd sceny rockowej w Polsce, w utworach z nowej płyty nie brakuje więc mocnego brzmienia. Po raz kolejny można jednak odnieść wrażenie, że tym, co jest naprawdę ważne dla muzyków są przede wszystkim teksty kolejnych utworów. Charakteryzuje je wyjątkowa wrażliwość i głębia, w ich interpretacji pomaga przy tym niemożliwy do zakwestionowania talent wokalisty. Płyta „Akustycznie” zawiera zresztą jeszcze jedną niespodziankę, jest nią bowiem film DVD o tym, jak powstawał krążek.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Klimat sjesty


Muzyka świata jest cyklicznym wydawnictwem, które co jakiś czas stara nam się przybliżyć klimaty muzyczne z bardzo różnych zakątków świata. Siłą rzeczy nie ma tutaj jednego wykonawcy, który byłby odpowiedzialny za wszystkie utwory znajdujące się na płytach. Jest to raczej wybór najciekawszych osób według kryterium ich najlepszego dopasowania do myśli przewodniej, czyli do tematu wydawnictwa.
    W tym przypadku mamy do czynienia z już dziesiątym wydaniem Muzyki Świata, która tym razem zabiera nas w miejsca, gdzie żywa jest tradycja sjesty, czyli specjalnego odpoczynku w godzinach południowych, kiedy jest po prostu za ciepło na pracę. Gdzie konkretnie przenosi nas ten album? Przede wszystkim do krajów hiszpańskojęzycznych z samą Hiszpanią na czele. W końcu to tam narodził się cały zwyczaj oraz jego cała otoczka związana z winem, muzyką i śpiewem. Oczywiście nie pozostajemy tylko tam, ponieważ obecnie sjesta jest znacznie bardziej popularna w krajach ameryki Łacińskiej i to stamtąd pochodzi przeważająca cześć utworów obecnych na płytach.
    W kwestii tekstów oczywiście nie powinniśmy spodziewać się za wiele, gdyż całe wydawnictwo powstało raczej jako zaproszenie do odczuwania klimatu, niż jego kontemplowania.

środa, 12 listopada 2014

Dyskretnie o miłości

Jessie Ware jest jedną z wielu piosenkarek popowych, które skupiają się głównie na śpiewaniu o miłości. W przypadku tego gatunku muzycznego bardzo trudno jest poszukiwać jakiejś specjalnej wartości dodatkowej, a próba znalezienia elementów wyjątkowych w twórczości artystki bardzo często kończy się na wymacywaniu brzytwy, którą dałoby się złapać. Nie można po prostu udawać, że pop to nie pop.
    Z drugiej strony, pop może być zagrany dobrze, albo może być zagrany źle. W tym wypadku mamy zdecydowanie bardzo dobre wykonanie muzyczne, o czym niech najlepiej świadczą znakomite wyniki sprzedaży płyty oraz jej poprzedniczki, debiutanckiego albumu Jessie Ware, który dosłużył się w naszym kraju statusu płyty platynowej, a poza jego granicami także zebrał bardzo pochlebne recenzje. Całość została wyprodukowana i nagrana w miejscu, które obecnie może się pochwalić najlepszymi producentami oraz studiami nagraniowymi. Chodzi naturalnie o Wielkie Jabłko, czyli Nowy Jork.
    Sam charakter płyty jest lekko melancholijny, chociaż ten klimat jest bardzo mocno napoczynany przez bardziej skoczne, czarne rytmy, które obecnie są bardzo modne i trudno sobie wyobrazić, by do sklepów trafiały płyty pop bez ich udziału.