Płyta „On. Wiersze Ks. Jana Twardowskiego” to jeden z elementów oryginalnego projektu Słowo Zabiera Głos. Projekt powstał z inicjatywy społecznego komitetu pragnącego, aby setna rocznica urodzin znakomitego księdza-poety mogła zostać wykorzystana jako okazja do zaprezentowania jego twórczości kolejnym pokoleniom i nie można nie zgodzić się z tym, że wyjątkowe wydawnictwo muzyczne jawi się w tym kontekście jako strzał w dziesiątkę.
Album zawiera jedenaście utworów, a ich powstanie nie byłoby możliwe, gdyby nie mądra, inteligentna, piękna i wyjątkowo optymistyczna poezja Twardowskiego. Nie da się jednak ukryć, że o sile albumu decydują również jego twórcy, w tym zwłaszcza urzekający głos Weroniki Korthals. Gdyby nie zaproponowane przez nich brawurowe interpretacje utworów księdza, mielibyśmy do czynienia z jedną z wielu melorecytacji. Zyskaliśmy jednak mocne utwory dopracowane muzycznie i wokalnie, a więc takie, które są w stanie przetrwać próbę czasu zachwycając nie tylko w dniu wydania płyty, ale również w kolejnych latach. Poezja księdza Jana Twardowskiego jest tak świeża i niespotykana, że zawsze zasługuje na propagowanie. Płyta „On...” to przy tym najlepszy z możliwych hołdów składanych jej autorowi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty
piątek, 31 lipca 2015
czwartek, 14 maja 2015
Wiersze Jarosława Iwaszkiewicza śpiewane przez Mirosława Czyżkiewicza

„Muzyka wieczorem”, czyli pierwsza część tytułu albumu, jest nawiązaniem do tomiku wierszy Jarosława Iwaszkiewicza, który pojawił się na półkach księgarni w 1980 roku, w okresie największego napięcia społecznego, zaraz przed jego wybuchem. Oczywiście w tym czasie dusza poety nie żyła polityką, bo gdyby tak było, pewnie dzisiaj nie mielibyśmy okazji pochylić się nad tym wydawnictwem. Powstało ono bowiem jako efekt przemyśleń multiinstrumentalisty i bardzo wszechstronnego artysty, Mirosława Czyżkiewicza, który zaczytując się wierszami Iwaszkiewicza przez wiele wieczorów postanowił, że powinien dodać do nich cząstkę siebie i zaprezentować je szerszej publiczności. W końcu kto dzisiaj czyta wiersze?
Mamy do czynienia z płytą naprawdę niezwykłą w naszych obecnych czasach. Oczywiście takich wydawnictw pojawia się coraz więcej, ale trafiają w nasze ręce tak rzadko, że równie dobrze mogłoby ich nie być w ogóle. Jeśli ktoś ma ochotę na odrobinę przemyśleń i na poczucie czegoś czasie kontaktu z muzyką, z pięknymi balladami, a nie tylko z piosenkami o tym, co ten czy inny raper ma nad głową, warto jest sięgnąć po tę właśnie pozycję i poczuć, że dla odmiany, ma się kontakt z prawdziwą, czystą sztuką.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
